Było nas ośmioro i zamówiliśmy z menu różne sałatki, pizzę i makarony, z których wszystkie okazały się całkiem smaczne, makaron nie był udany, ale sałatki i naleśniki były całkiem dobre, wszystko podane przez przyjazną i kompetentną obsługę, jedynym minusem dla nas był dym unoszący się wzdłuż zewnętrznego patio, gdzie palenie jest najwyraźniej dozwolone. Ogólnie rzecz biorąc, przyzwoita wizyta.
Piękna atmosfera i szalenie smaczne dania. Pierwszy raz w życiu jadłem pierożki z kaszą gryczaną i naprawdę zaskoczył mnie nawet smak najprostszej sałatki. Wszystko jest pyszne. Uważaj, żeby nie zamówić za dużo.
Znakomity szef kuchni, wyśmienite jedzenie. Żurek, zupełnie inny niż się spodziewaliśmy, smakował fantastycznie, włoska "certyfikowana" pizza przeniosła nas do Włoch, a dressing do sałatki Parma był nie z tej ziemi. Restauracja, której nie można przegapić, będąc w Szczytnie.
Lokalizacja restauracji jest przyjemna, podobnie jak wystrój. Jeśli chodzi o to, co można poprawić, doceniłbym większą porcję dania głównego. Zamówiłem polędwiczkę wieprzową za 39 zł, ilość była mała i nie dostałem żadnego dodatku do dania. Musiałem domówić sałatkę za dodatkowe 10 zł.
Uprzejma obsługa z naprawdę ładnym widokiem na jezioro i pierogi. Frytki całkowicie zepsute i niejadalne. Zupy i ryby były smaczne i świeże. Unikając frytek, można tam zjeść przyzwoity obiad.