Przyjazny personel, nie trzeba było czekać na stolik. Jedzenie w rozsądnej cenie i smaczne.
Jedzenie było dobre, choć w większości bez fajerwerków. Z jednym zauważalnym wyjątkiem: nachos. Były obficie pokryte dodatkami, tak jak powinny być nachos. Poza tym obsługa była bardzo dobra i uprzejma, a porcje odpowiednie do ceny. Tym razem nie było tłumów, ale zazwyczaj w sezonie trzeba tu czekać na wejście. Jedynym znaczącym minusem była atmosfera: puszczali muzykę jak w klubie o 13:30. Nie dało się rozmawiać przy stole. To zdecydowanie zasłużyło na odjęcie gwiazdki.
Przyjechaliśmy tu celowo ze względu na świetne recenzje. Giżycko to małe miasteczko i nie mieliśmy wielkich oczekiwań. Kiedy weszliśmy około 20:00, byliśmy prawie jedynymi gośćmi. Po pierwsze, wszelkie pochwały dla kelnera Kuby, który bardzo dobrze mówi po angielsku, był bardzo miły, rozmawiał z nami i polecał dania. Wszystkie dania były doskonałe - tatar wołowy i wspaniałe świeżo przygotowane nachosy na przystawkę oraz rozpływające się w ustach żeberka jako danie główne. Miejsce godne polecenia z rozsądnymi cenami i doskonałym jedzeniem.
Pizza i makaron były wyśmienite. Ale burger był trochę za słodki, frytki niedogotowane, a bułka zbyt sucha. Byłem tam 3-4 razy, moim ulubionym daniem jest pizza salami piccante.
Polecam zamawianie 🍣 sushi ze specjalnego menu sushi. Miałem 12 kawałków z 🐟 i było pyszne. Również ryba z pieca, jak to nazywają, była świetna! Podobała mi się atmosfera - stylowe czarne wnętrze z muzyką top40 było super. Przyjdę ponownie. Gdyby mieli też angielskie menu, byłoby 5 ✨.