Dziwne. Wszedłem w 1845 w czwartek. Były 2 większe stoły pełne i mnóstwo pustych stolików. Powiedzieli, że nie przyjmują więcej gości i do widzenia. Poszedłem do propagandy. Świetna obsługa tam.
Wpadliśmy na obiad i co to był za obiad! Tajska zupa była powalająca, a wystrój elegancki i przytulny. Specjalne podziękowania dla naszej uroczej gospodyni Kasai, która była miła i pomocna, a także świetnie doradzała w kwestii menu. 5 gwiazdek.
Bardzo świeże i pyszne jedzenie. A porcje wcale nie są małe :)
Miła obsługa i dobre jedzenie, jednak porcje nie były zbyt duże i mimo że restauracja nie była pełna, musieliśmy czekać godzinę na nasze jedzenie.
Czekaliśmy blisko godzinę na jedzenie. Było bardzo smaczne, ale porcje są małe.